reklama adsense

czwartek, 1 grudnia 2011

Pora się pochwalić

Poprzedni post był dość poważny więc teraz szybko lżej... Nowy wytrój!


O nietolerancji

Kilka lat temu byłem fanem serialu "Mała Brytania". Szczególnie upodobałem sobie postać Daffyda - "jedynego geja w mieście". Sama kreacja w pewnym stopniu ośmieszała środowisko gejów walczących o równe prawa i tolerancję. Serial sugerował pełną akceptację dla innych orientacji ze strony społeczńestwa. Tak jakby ta walka była już dawno zakończona... Być może na Wyspach gdzie tematem na szeroką skalę zainteresowano się 30 lat temu. U nas jest inaczej....
Wszystko zależy od środowiska a przede wszystkim człowieka. Jeśli w Warszawie idę do lekarza i rozmawiamy o życiu, pada pytanie czy ktoś się mną opiekuję moge spokojnie powiedzieć o moim Misiakosie. Wiem jaka będzie reakcja bo ukazanie jakiejkolwiek innej równałoby się z zaliczeniem do tzw. ciemnogrodu. Niezależnie od przekonań nikt nie chce sobie na to pozwolić... Choć i może to nie jest wszędzie zasadą jeśli przyjrzeć się reakcji sporej części sejmu na wystąpienie posła Biedronia...
Zupełnie inaczej sytuacją wygląda gdy zmienimy środowisko. Z dala od szklanych gmachów siedzib wielkich korporacji nadal homoseksualim jest równoznaczny jakiemuś zboczeniu a w najlepszym razie chorobie. Smutne to. Nie musisz robić nic, nikogo nie obchodzi jak wygląda Wasza relacja. Jesteś w związku damsko męskim - błogosławieństwo na starcie niezależnie od tego co tak naprawdę relacja sobą prezentuje, wszystkie "odcienie" i układy dozwolone pod warunkiem, że te bardziej kontrowersyjne nie wyjdą poza dom. A nawet jeśli to "zdarza się", "jesteśmy tylko ludźmi".
Odwrotnie jeśli chłopak ma chłopaka.... Na dzień dobry jest zbok, stały bywalec darkroomoów, nosiciel HIV a pewno pod ubraniem nosi koronkową bieliznę. Co z tego, że razem chodzą na Mszę, nie po to by się pokazać... przeciwnie. Co z tego???
Nic mnie bardziej nie wku... niż taka XIX wieczna "moralność". Chcesz być gejem? Ok, tylko tak żeby nikt nie widział, możesz się pieprzyć z kim i jak chcesz ale nie zwracaj na siebie uwagi. Orgie, sponsoring, zdrady, seksustawki, pedofilia.... Wszystko to może kwitnąć w takim społeczeństwie  w najlepsze pod warunkiem, że nie będzie za bardzo wystawać spod dywanu...
ALE
Powiedz wprost, że masz stałego jedynego chłopaka, którego kochasz?

Niewybaczalne.